Klub Radnych Samorząd dla Mieszkańców

działający w Radzie Miejskiej w Mogielnicy w kadencji 2010 - 2014

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Klub Radnych "Samorząd dla Mieszkańców" 2010 - 2014

Posiedzenie wszystkich komisji w sprawie SPZOZ (9 maja 2011)

Email Drukuj PDF

Kolejne (9 maja 2011r) posiedzenie wszystkich Komisji Rady, tym razem wspólnie z pracownikami i Radą Społeczną SPZOZ, bez kierownika Woźniaka, podobnie jak poprzednie nie przyniosło żadnych konkretnych ustaleń.

Natomiast zarysowały się dwie a może i cztery zagadkowe tendencje. Będziemy je na chłodno analizować a wnioski przedstawimy mieszkańcom.

Po pierwsze: Jeden z członków Rady Społecznej próbował podważyć jednomyślne stanowisko Rady Społecznej SPZOZ. Rada Społeczna jednogłośnie na posiedzeniu w czwartek (28 kwietnia 2011r.) opowiedziała się za utrzymaniem SPZOZ w dotychczasowej formie. Czyżby ktoś zaczął "działać"?

Po drugie: Rada Miejska już nie była tak całkowicie jednomyślna co do nieprzekształcania SPZOZ w Niepubliczny ZOZ. Kilku radnych zaczęło dopuszczać możliwość przekształcenia SPZOZ w NZOZ poprzez dziwne zabiegi. Po wysłuchaniu nagrania przytoczymy nazwiska i ich dokładne wypowiedzi. Czyżby ktoś zaczął "działać"?

Po trzecie: Wysoce zastanawiający jest fakt niesamowitego "parcia" pracowników naszego (jeszcze) SPZOZ na radnych. Zachodzi pytanie - co ich tak pogania? Na to pytanie nie otrzymaliśmy satysfakcjonującej odpowiedzi za wyjątkiem informacji, że w lipcu podobno ma być podpisana nowa Ustawa dotycząca przekształceń ZOZ-ów. Chwilowo nikt nie wie, czego dokładnie ona dotyczy. Poszukamy, poczytamy, poinformujemy mieszkańców ;)

Po czwarte: Pan burmistrz mimo kilkakrotnych zapewnień, że jest PRZECIW Niepublicznemu ZOZ przez chwilę pokazał swoje prawdziwe oblicze. O co chodzi? Otóż istnieje dokument, który kiedyś widział jeden z członków Klubu, w którym jest napisane, że ZOZ w Grójcu przekazał nam jako darowiznę NASZ SPZOZ, z zastrzeżeniem, że to MA BYĆ SPZOZ. A co robi NASZ burmistrz? Zamiast wykorzystać ten dokument do zablokowania przekształcenia SPZOZ w NZOZ zaczyna spekulować, że to jest tylko jakaś tam umowa, do której da się dorobić aneks i wtedy droga do przekształcenia będzie otwarta. Panie Burmistrzu, prosimy o jednoznaczną deklarację: jest pan ZA przekształceniem czy przeciw? Aby wyjaśnić sprawę wystosowaliśmy pismo do pana burmistrza, aby udostępnił nam ten dokument.

Nie byle jaki dokument do nas dotarł. Jest to wypis aktu notarialnego umowy darowizny. Prosimy o zwrócenie uwagi (na stronie drugiej) na pkt. 1, pkt. 3 oraz na zastrzeżenie dotyczące odwołania darowizny pod tymi punktami.

"NASZ SPZOZ" jest nieprzypadkowo napisany dużymi literami. Temat rozwiniemy w innym czasie.

Po piąte: Wszyscy mieszkańcy, z którymi rozmawiali radni z Klubu są przeciw przekształcaniu SPZOZ w NZOZ.

Po szóste: Jeśli wszyscy są przeciwni (oczywiście za wyjątkiem kilku lekarzy) to co powstrzymuje Przewodniczącego Rady Miejskiej przed poddaniem pod głosowanie wniosku o nieprzekształcanie naszego SPZOZ? Na co czeka? Nie wiadomo, o co chodzi ...

Zamieszczamy oficjalny protokół z posiedzenia.

Samorząd dla Mieszkańców


 

Posiedzenie wszystkich Komisji w sprawie SPZOZ (29.04.2011)

Email Drukuj PDF

Dzisiejsze (29 kwietnia 2011r) posiedzenie wszystkich Komisji Rady nie przyniosło w zasadzie żadnych konkretnych ustaleń.
Na początku radny Stępień zaproponował, aby wszyscy lekarze pracujący w SPZOZ na piśmie do dnia 8 maja zadeklarowali, czy chcą pracować dalej. Mając taką informację Rada mogłaby podjąć jakieś wiążące decyzje. Niestety. Pomimo trzykrotnego postawienia tego wniosku przewodniczący Rady nie poddał go pod głosowanie.
Odczytano stanowisko Rady Społecznej SPZOZ. Rada Społeczna jednogłośnie na posiedzeniu w czwartek (28 kwietnia 2011r.) opowiedziała się za utrzymaniem SPZOZ w dotychczasowej formie.
Kolejny wniosek, czy radni opowiadają się za SPZOZ czy za Niepublicznym ZOZ nie został poddany pod głosowanie pomimo tego, że w którymś momencie dyskusji praktycznie wszyscy stwierdzili, że są za utrzymaniem obecnej formy funkcjonowania SPZOZ. Wyglądało to tak, jakby radni bali się podjęcia tak radykalnej decyzji, stawiającej przed lekarzami konieczność zrealizowania słownych deklaracji odejścia z pracy razem z kierownikiem, a złożonych na spotkaniu lekarzy, Rady Społecznej SPZOZ i Radnych przed świętami w dniu 21 kwietnia 2011r. Może niektórzy z radnych faktycznie przestraszyli się pogróżek lekarzy, że wszyscy odejdą z pracy?

A cóż to za problem? Burmistrz, jak obiecał na którymś posiedzeniu, rozpisuje konkurs na kierownika SPZOZ, nowy kierownik kompletuje nową obsadę lekarzy i po problemie. Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli nie będzie obecnego kierownika wrócą do nas lekarze, którzy "sami odeszli". A radny Sawicki obiecuje, że wznowi dotowanie służby zdrowia ;-)

Ustalono jedynie, że należy ponownie spotkać się lekarzami i rozpocząć negocjacje. Czyżby radni chcieli zostawić sobie furtkę? Czyżby jeszcze niektórzy z nich mają nadzieję, że temat przekształcenia SPZOZ w NZOZ powróci? Czyżby burmistrz "swojej grupie" nie powiedział, że jest to niemożliwe?

 

Zwrócono nam uwagę, aby zaakcentować nasze stanowisko w tej sprawie. A więc stanowisko Klubu Radnych Samorząd dla Mieszkańców było i jest oczywiście następujące:

  • Nie przekształcać w niepubliczny ani tym bardziej nie prywatyzować SPZOZ-u,
  • Jak najszybciej rozpisać konkurs na nowego kierownika SPZOZ. To ma być dobry manager, niekoniecznie lekarz.

 

Najbliższe posiedzenia:

5 maja 2011, godz. 14:00  - Komisja Budżetowa podsumowująca objazd dróg tłuczniowych w gminie.

6 maja 2011, godz. 13:00 - Komisja Rewizyjna. Zmiana godziny posiedzenia !!!!

9 maja 2011, godz 15:00 - ponowne spotkanie radnych z lekarzami.

Samorząd dla Mieszkańców


 

 

Relacja ze spotkania z lekarzami SPZOZ (Koniec)

Email Drukuj PDF

Wczoraj po południu radni zostali zaproszeni na spotkanie, które odbędzie się w czwartek, 21 kwietnia 2011 r. o godz. 15:00 w Biurze Rady.

Spotkanie to zostało zorganizowane w związku z pismem podpisanym przez czterech lekarzy SPZOZ.

Po raz kolejny zasłaniając się "sprawami nie cierpiącymi zwłoki", łamiąc Statut Gminy, zwołuje się z dnia na dzień posiedzenie wspólnych Komisji Rady, nie informując, co będzie na nim poruszane. Tajemnica jakaś czy co? Ale dowiedzieliśmy się, że lekarze mają przedstawić jakiś pomysł dotyczący SPZOZ do przemyślenia przez Radnych i jeszcze nie ukonstytuowaną Radę Społeczną SPZOZ, przez okres świąt.

Byliśmy, zobaczyliśmy pismo_1, na podstawie którego zostało zwołane posiedzenie wszystkich Komisji Rady z praktycznie jednym punktem:

1. Dyskusja nt. sytuacji zakładu SP ZOZ i jego przyszłości.

Wręczono nam kolejne pismo_2, z którego wreszcie dowiedzieliśmy się, o co chodzi.

Do końca maja radni mają podjąć decyzję.

 

Poniżej praktycznie pełna relacja ze spotkania, bo nie wiadomo, jak długo będzie się pisał protokół oficjalny oraz co zostanie w nim zawarte. Pominięto jedynie  nieistotne dla sprawy lub nie dające się odsłuchać fragmenty wypowiedzi.

Mamy również nadzieję, że właściwie rozpoznaliśmy uczestników spotkania po głosach. Za ewentualne pomyłki z góry przepraszamy.

Zwrócono nam uwagę, że powinniśmy zaznaczyć, że poniższe wypowiedzi NIE SĄ wypowiedziami Klubu. Są to wypowiedzi uczestników tego spotkania (za wyjątkiem tekstu pomiędzy gwiazdkami). Co niniejszym czynimy.

(Przypominamy, że każdy mieszkaniec ma prawo wstępu na posiedzenia Komisji i Sesje Rady Miejskiej.)


Relacja z posiedzenia wszystkich Komisji Rady w dniu 21.04.2011

Przewodniczący Rady pan Zawalich przywitał przybyłych na spotkanie. Odczytał pismo_1 od lekarzy, które było przyczyną zwołania tego spotkania. Odczytał skład nowej Rady Społecznej SPZOZ.

  1. Marek Ścisłowski - przedstawiciel burmistrza,
  2. Natalia Wieczorek - przedstawiciel wojewody mazowieckiego,
  3. Jolanta Radzimirska - przedstawiciel Rady Miejskiej,
  4. Ewa Oraczewska - przedstawiciel Rady Miejskiej,
  5. Małgorzata Wasilewska - przedstawiciel Rady Miejskiej,
  6. Barbara Michalak  - przedstawiciel Rady Miejskiej,
  7. Jacek Marzec - przedstawiciel Rady Miejskiej,
  8. Ryszard Wiśniowski - przedstawiciel Rady Miejskiej.

Głos zabrał pan burmistrz: Ja może jeszcze uzupełnię, z jakiego powodu taki termin, bo sytuacja jest taka, że mamy okres przedświąteczny. Ten termin nie był wyznaczony przez nas, tylko zaproponowany w ustaleniu z lekarzami, nie wymyślony przez Przewodniczącego Rady, który zwołuje wspólne posiedzenie Komisji, tylko tak ustalono w porozumieniu z lekarzami, ponieważ pismo wpłynęło, kiedy wpłynęło, żeby nie kolidowało to z funkcjonowaniem ośrodka zdrowia i jednocześnie żeby grupa zainteresowanych lekarzy była, w związku z tym odpowiadam na pytanie "dlaczego Rada znowu dostała tak późno informację". Staramy się dostosować do oczekiwań społeczeństwa nie patrząc na zapisy statutowe panie Bogdanie. Przeczytałem dzisiaj wpis, że znowu zostało zwołane jakieś posiedzenie Komisji i ze złamaniem Statutu siedmiodniowego i tak dalej, więc wielokrotnie to, co powtarzałem: życie wszelkie statuty łamie, a wolą Rady i burmistrza jest odpowiadać na zapotrzebowanie społeczne. Była propozycja spotkania, uważaliśmy, że jeżeli taki termin pasował lekarzom, to my się dostosujemy do tych, którzy nas leczą a nie tych, którzy są pacjentami. To tak gwoli uzupełnienia.

Pani doktor Zabłocka: A propos terminu. Państwo chyba wszyscy wiecie, że doktor Woźniak złożył wypowiedzenie z funkcji kierownika i lekarza SPZOZ Mogielnica. Termin wypowiedzenia to są trzy miesiące. Minął miesiąc. Z państwa strony nie wpłynęła w naszym kierunku żadna propozycja omówienia zaistniałej sytuacji. Zostały dwa miesiące, więc my wystąpiliśmy z propozycją spotkania się, żebyśmy mogli podjąć jakieś decyzje, bo pozostały tylko dwa miesiące. Czy mają państwo ze swojej strony jakieś przemyślenia dotyczące obecnej sytuacji? Bo my ten temat omawialiśmy dosyć długo, no bo dotyczy to bezpośrednio nas, a tak naprawdę najbardziej dotyczy bezpośrednio waszych wyborców i was. Bo my jesteśmy pracownikami, ale problem będzie dotyczył pacjentów z waszych rejonów. Pytam czy macie państwo jakąś propozycję? Czy ktokolwiek o tym cokolwiek myślał? Jest propozycja!

Głos zabrała pani Radzimirska z Rady Społecznej. Zaproponowała, aby pan burmistrz nie przyjmował rezygnacji pana Wożniaka z funkcji kierownika. Przytoczyła dwa argumenty: że pan Wożniak jest bardzo dobrym kierownikiem, od momentu, gdy objął tę funkcję, to zmieniło się na lepsze w naszym ośrodku zdrowia, po drugie - jest lekarzem, jeżeli odejdzie, stracimy kontrakt, stracimy lekarza, a przypuszczam - tak jak jest jedność wśród lekarzy - pewnie stracimy kilku innych lekarzy. I dlatego z mojej strony prośba, żeby jednak pan burmistrz nie przyjmował, a do pana kierownika prośba, żeby jeszcze raz przemyślał sprawę i być może wycofał rezygnację. Jeśli zaistnieje taka konieczność, będziemy zbierać podpisy za tym, żeby pan kierownik został w ZOZ-ie. Są osoby, które są przeciwne może nie panu kierownikowi, nie panu doktorowi tylko panu Woźniakowi, ale uważam, że wywodzi się to stąd, ze starych takich pozostałości, gdzie u nas, w naszej małej społeczności że tak powiem władzy nie miała władza jako taka, tylko obywatele, tak zwana elita. To się skończyło. Mamy demokrację, mamy prawo wszyscy się wypowiedzieć, a jak widać najczęściej ci, którzy pokątnie interpretują na swoją korzyść, na swoją modłę, mierzą ludzi własną miarą czy mają odwagę zderzyć się z prawdziwymi argumentami i z argumentami ludzi, którzy bezpośrednio z panem kierownikiem współpracują czyli z państwem. I tak jest zawsze. Łatwiej chować się za idee, pisać artykuły - jak powiedziałam - mierząc je swoją miarą. Jeszcze raz gorąca prośba do pana burmistrza o przemyślenie tej sprawy i wzięcie naszego głosu pod uwagę.

Pani doktor Zabłocka: Odpowiem w imieniu pana kierownika, bo chyba tak, jak myśmy rozmawiali z panem kierownikiem i prosiliśmy, żeby pan kierownik przemyślał swoją decyzję ponownie, jeszcze raz i jej nie podejmował, to chyba nikt z państwa tego nie robił. Więc pan kierownik jest zdeterminowany i powiedział, że nie zostanie tu ani kierownikiem, ani lekarzem stomatologiem. A z niewolnika nie ma pracownika i w dzisiejszych czasach nikogo do pracy zmusić nie można. Więc my jako lekarze tego ośrodka podjęliśmy własną propozycję. Chcemy ją państwu teraz przedstawić.

Tu odczytała pismo_2 od lekarzy do Radnych. Po czym stwierdziła:
Doktor Woźniak jedyną formą, jaką w dalszym ciągu zgodził się pracować w tym ZOZ-ie i w dalszym ciągu współpracować z NFZ jest forma spółki partnerskiej niepublicznego ZOZ-u.

Radna Babska-Jakubczak: To jest jedyne rozwiązanie, jakie państwo zajęli?

Pani doktor Zabłocka: Tak.

Pani doktor Zabłocka: De facto naszym płatnikiem nie jesteście państwo, nie jest społeczeństwo, jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia podpisuje kontrakt z daną jednostką. Jemu jest wszystko jedno, czy to jest gabinet prywatny, czy to jest NZOZ, czy to jest szpital, na daną ilość świadczeń medycznych i za to odpowiednio płaci. Wiadomo, że jest to monopolista. Monopolista, który ma swoje stawki. Dobry kontrakt z Funduszem to są dobre pieniądze dla zakładu. Słaby kontrakt z Funduszem to są słabe pieniądze dla zakładu. Słabe pieniądze dla zakładu to jest nieistnienie zakładu w danej formie. Musi być dobry kontrakt. Na dobre układy do dobrego kontraktu się pracuje. Takiego kontraktu jaki jest tutaj nie ma żaden NZOZ w Grójcu. Ale to są układy takie, no znajomości, lata pracy, zaufania, które wyrobił sobie kierownik Woźniak. Strata kierownika i strata stomatologa to jest strata kontraktów i strata pieniędzy. My w danej formie możemy funkcjonować do końca roku. Póki działa kontrakt.
Zaczyna się rok i trzeba będzie podpisywać nowe kontrakty. Z kim? Kto będzie podpisywał nowe kontrakty? Doktor Woźniak zaproponował każdemu z nas stanowisko kierownika. Nikt nie chce. Bo my wiemy, jak to wygląda. De facto nie możemy sobie pozwolić na utratę obecnego kierownika. Bo nie zarobimy takich pieniędzy. Stracą i pacjenci i pracownicy.
Pani doktor Zabłocka: Następna sprawa wygląda tak. My jako NZOZ - to ma same plusy. Nie musimy w stosunku do Funduszu wykazywać różnych rzeczy, które musimy robić teraz. Odchodzi nam załóżmy 50% roboty papierkowej. To jest bardzo dużo. Ten, kto tego nie robi, to nie wie, jakie to są tony papierów. My nie musimy występować na przykład o przetargi na jakieś sprzęty. Jako podmiot gospodarczy możemy sami działać, możemy sami kupować. Możemy rozwijać usługi komercyjne, dodatkowe. Po co pacjenci mają jeździć do Warszawy, do Radomia i płacić, skoro mogą, jeżeli Fundusz nie refunduje danej załóżmy procedury, mogą zrobić to u nas, ale my musimy się rozwijać w takim wypadku. Natomiast w takich warunkach jako SPZOZ nie możemy tego robić. Mieliśmy dzisiaj zebranie z personelem naszego ośrodka. Praktycznie w 100% byli obecni. Są jednomyślni, że to jest optymalne rozwiązanie. Oni widzą, jak ta praca wygląda od środka i oni widzą, jak pewne rzeczy są ważne. Państwo jesteście z drugiej strony jak gdyby, nie wiecie, co tak jest najważniejsze, co można stracić, których się nie odrobi. Kierownicy nie wiszą na ulicach, żeby ich zbierać, następnego mieć. Kwestia jeszcze taka, ja powiedziałam to samo naszym pracownikom i tu też jesteśmy jednomyślni z lekarzami. Ja pracowałam z wariatami. Różnymi. I my jesteśmy jednością z naszym kierownikiem. Jeżeli odchodzi kierownik, my odchodzimy także.

Radna Babska-Jakubczak: Mogłaby pani uściślić "wariatami" o kim pani myśli? Czy to dotyczy chorych ludzi czy ...?

Pani doktor Zabłocka: Nie. Kierowników, szefostwa, którzy maja różnorakie wizje, z których mało co kiedy wychodziło. Nam się z doktorem Woźniakiem pracuje świetnie. My: doktor Kwapisz, doktor Tetera, doktor Warzecha, doktor Jasiorowski - wszyscy dojeżdżamy tutaj. Z całym szacunkiem, my nie dojeżdżamy dla pana burmistrza, on (kierownik) nas tutaj ściągnął.

Radna Babska-Jakubczak: Dla nas.

Pani doktor Zabłocka: Dla pani też.

Głos z sali: Dla pana kierownika pani chyba też nie dojeżdża, chyba do pacjentów pani dojeżdża.

Pani doktor Zabłocka: Ale ja pacjentów mam wszędzie. I mogę mieć wszędzie.

Przewodniczący Zawalich: Atmosfera, którą stworzył pan kierownik w SPZOZ pozwala państwu komfortowo pracować w tym naszym ośrodku zdrowia.

Pani doktor Zabłocka: Ja mam najbliższy ośrodek zdrowia 200m od swego domu, ja z przyjemnością wolę przyjechać do Mogielnicy, bo tu się dobrze pracuje nam.

Pani doktor Zabłocka: Zostały dwa miesiące, czy państwo macie jakąkolwiek inną propozycję?

Radni: Ale my musimy przemyśleć tę propozycję.

Kierownik Woźniak: Szanowni państwo, ja też długo się zastanawiałem, czy przyjść na to spotkanie, bo ja nie chciałbym być stroną. Ja w momencie, kiedy podjąłem decyzję i długo nad tym myślałem. Wydarzenia ostatnich miesięcy spowodowały, że podjąłem tę decyzję. Uważam, że ona jest słuszna i jedyna. W pierwszej kolejności poinformowałem o tym swoją żonę, a potem poinformowałem pana burmistrza. W momencie, kiedy poinformowałem swoich pracowników, pierwsze, co oni mówili, to że oni odchodzą. Każdy z lekarzy ma dziś propozycję pracy. Ponieważ lekarzy brakuje. Wszystkich specjalności, szczególnie, jeśli chodzi o POZ (Podstawowa Opieka Zdrowotna). Gdybym stawiał sprawę, że często byłem tak, a nie inaczej traktowany przez niektórych mieszkańców Mogielnicy, którzy mają zawsze najwięcej do powiedzenia nie znając się na wielu rzeczach, ale nie to jest najistotniejsze. Dla mnie się liczy pacjent, to co żeśmy wspólnie. Tu jest wiele osób na tej sali, z którymi zaczęliśmy działać w 1999 roku. Proszę przypomnieć sobie, jak wtedy wyglądał ośrodek zdrowia, jak dziś wygląda. Ktoś powie, że upłynął czas. Macie państwo rację. Proszę pojechać do Goszczyna, do Błędowa i porównać, jak tam wygląda a jak wyglądało jakiś czas temu, jak wygląda u nas. Ja namawiałem naszych lekarzy, żeby nie odchodzili, bo w tym ZOZ-ie pracują lekarze i jest mnóstwo personelu. Proszę państwa to jest problem kadrowy dla gminy. Na kim się skupi? Na panu burmistrzu, na radnych. Oczywiście są radni, którzy powiedzą "to nie my", bo w gminie jest tak, że odpowiada burmistrz i skarbnik na końcu i tak dalej. Większość że tak powiem umywa ręce. Ja to wiem z doświadczenia wielu lat, w których miałem przyjemność współpracować. Ja namawiałem, że oni nie mogą tego zrobić, bo coś razem stworzyliśmy. Ja sam nie utworzyłem tego, nie zbudowałem. Zrobiłem to wspólnie. I z radnymi i z panem burmistrzem i z pracownikami. Staraliśmy się jak najlepiej robić dla społeczeństwa. Nie zawsze się udawało, popełniałem błędy, za ostatni błąd płacę sam. Na ostatnim spotkaniu, na wielu spotkaniach wiele rzeczy mi było zarzucane, natomiast to, o co nam chodzi to jest pacjent. Pacjent, szanowni państwo. Ja namawiam lekarzy, żeby tego nie robili. Dwunastu lekarzy pracuje w SPZOZ w Mogielnicy. Ja nie zamierzam być kierownikiem. W momencie kiedy lekarze, kiedy ten problem i pomysł ich zostanie w jakimś stopniu zrealizowany, to od nich zależy, czy będą mnie widzieli w swoim zespole, bo ja wtedy będę równorzędnym pracownikiem, będę lekarzem stomatologiem. Ponieważ pewnego rodzaju przepisy jasno określają, jak to, że tak powiem może funkcjonować. A oni chcą działać na rzecz pacjentów. Pacjentów z terenu Mogielnicy. Ja ich sam do tego namawiam. Moja decyzja, myślę, że większość ludzi ją po prostu rozumie i nie może być inna. Dlaczego w tym okresie? Dlatego, że po prostu wszystko będzie wyprostowane. Będę mógł mieć głowę do góry.
16 grudnia spłaciłem NFZ, są jeszcze inne zobowiązania, do 30 czerwca zostaną spłacone, bilans ZOZ będzie na plus. Zainteresowanym odpowiem: Woźniak nie wpłacał z własnej kieszeni pieniędzy, żeby potem przelać to na konto NFZ, tylko z bieżących wydatków NFZ potrącał sobie wpłaty. Rzekomo te, które wcześniej ukradł.
Niewiele osób stanęło za mną kiedy nawet na tej sali w innych rozmowach nikt nie poprosił mnie o wyjaśnienie, kiedy byłem oskarżany o złodziejstwo i inne rzeczy. Niektórym było "w to graj". Kiedy przyszedł do mnie pan z "Okolicy", powtórzę to jeszcze raz: wielu nawet na tej sali zbiło kapitał polityczny na problemach SPZOZ-u. Są dzisiaj z tego dumni. Mam prawo to powiedzieć, bo to mnie dotyka. To ja i moja rodzina przez ten rok straciłem, kiedy byłem obrzucany błotem. Nie było ważne pacjent, nie było ważne co jest w ZOZ-ie, jaka jest sytuacja, tylko był błąd - walimy! A przy okazji wyborów - w Chmielewskiego. Przepraszam panie burmistrzu za takie określenie. Po drodze przez 12 lat z panem burmistrzem Chmielewskim - są tu świadkowie na tej sali - kłóciliśmy się, obrażaliśmy się, pół roku się do siebie nie odzywaliśmy, ale przez cały czas ciągnęliśmy wózek pod tytułem SPZOZ. To nie jest mój pomysł, to pomysł lekarzy. Doceńcie to państwo.
Decyzja, jaką państwo podejmiecie, oczywiście to wy musicie ją podjąć. Oni chcą pracować, Jeśli ci lekarze - powtórzę to po raz ostatni - jeśli będą widzieli mnie w zespole jako lekarza stomatologa, pomogę temu zespołowi później w kontrakcie. Nie ma żadnego problemu. Bo to też dzięki wielu osobom, panu burmistrzowi, bo dzięki panu burmistrzowi poznałem różne osoby z Funduszu Zdrowia, z Ministerstwa, z Urzędu Marszałkowskiego i dzięki temu te kontrakty mam. Chciałbym, żebyście Państwo podejmując tę decyzję zadali sobie trud, proszę zobaczyć, popytać w okolicznych ZOZ-ach w stosunku do zeszłego roku ile były obcięte kontrakty, różne. Jesteśmy jedynym ZOZ-em, który nie miał obciętych kontraktów. Ja ze swojej strony to mam tyle. Bardzo dziękuję panie za poparcie ale proszę mi wierzyć w tej chwili moja decyzja jest naprawdę głęboko przemyślana, podjęta po długim namyśle po różnego rodzaju dyskusjach i ona jest ostateczna.
Podam państwu jeszcze jeden przykład. Od zeszłego roku, nie pamiętam od którego miesiąca, to nie problem, żeby sprawdzić, na stronie gazety lekarskiej był uaktualniany co jakiś czas, bo musimy to uaktualniać i na portalu konsylium24, niestety ten jest dostępny tylko dla lekarzy, widnieje nasze ogłoszenie odnośnie tego, że poszukujemy lekarza do pracy. Mamy argument, bo mamy mieszkanie. Państwo jesteście właścicielami, ale jeśli przyjdzie lekarz, jest użyczone.
To nie jest tak, że nie ma lekarzy do pracy. Są lekarze. Najniższa stawka, jaką lekarz przez telefon mi podał, że może ze mną rozmawiać o warunkach pracy to jest 15,5 tys zł na kontrakcie, najdroższa to jest 22 tys zł.
Załóżmy, że lekarz ma 2000 pacjentów, 8 zł z groszami płaci Fundusz za jednego pacjenta. Nietrudno policzyć - 16 tysięcy. W tym są badania, opieka pielęgniarska, utrzymanie budynku, transport, wszystko. Możemy zatrudnić lekarza, ale musimy też dalej działać.
Jednego lekarza, którego znałem, myślałem, że uda się, niestety czas dojazdu do Mogielnicy dyskwalifikuje. Więc to jest trudna decyzja.
Lekarzom i pracownikom zależy na tym, żeby pracować. I mnie też. Żeby oni mieli pracę. W tym ZOZ-ie pracuje 38 pracowników. Lekarze sobie znajdą pracę. Bez problemu. Niektóre panie pielęgniarki też , aczkolwiek w szpitalach to nie jest tak, że chętnie przyjmują, rehabilitanci też sobie znajdą pracę. Dlaczego to po prostu marnować?

Doktor Zabłocka: Weźcie jeszcze państwo pod uwagę to, że to jest duży rejon, ale w tysiącach pacjentów to nie jest ogromna rzesza. Więc 8 zł - stawka kapitacyjna za pacjenta to jest dobra stawka. Strata każdej złotówki - my nie nadrobimy ilością osób, my nie mamy 20 tysięcy pacjentów, że złotówka w tę, złotówka w tamtą. Musimy bardzo szanować nasz kontrakt i naszych pacjentów. Oni nie mogą odchodzić i nie możemy utracić stawki kontraktowej.

Głos lekarza: Chciałam jeszcze jedną rzecz podkreślić. Dla pacjenta się nic nie zmienia. Żeby nie było tak, że jak jest nowa struktura, to pacjent ma gorzej. Po prostu zostaje tak, jak jest.

Doktor Jasiorowski: Mam wrażenie, że z momentem, gdy ta cała afera, to całe zamieszanie spowodowane oddawaniem pieniędzy Narodowemu Funduszowi wybuchła, skończył się pewien parasol ochronny nad ZOZ-em. Nie będzie już takich pięknych lat chyba jak były do tej pory dla wszystkich i nie da się chyba tego utrzymać niezależnie od chęci lekarzy i chęci pacjentów i państwa, dlatego że niektóre rzeczy trzeba finansować. Ośrodek jest rozrośnięty naprawdę bardzo i utrzymać to wszystko podejrzewam, nie znam dokładnie finansów, nie jest takie proste. Chcę, żeby państwo mieli świadomość, że w mojej ocenie wydaje mi się, niezależnie od państwa decyzji troszeczkę gorzej. Niezależnie, czy się państwo zgodzicie na to czy się nie zgodzicie. Ja oceniam sytuację w ten sposób, że będzie gorzej, tylko zależy bardziej gorzej lub mniej gorzej. Lekarze jak już wcześniej mówiliśmy znajdą sobie zatrudnienie. Ale muszą mieć też czas, dlatego chcieliśmy się spotkać dzisiaj. Ja jestem co prawda najluźniej związany i mogę powiedzieć niezależny od zatrudnienia w Mogielnicy, natomiast bardziej jestem niż lekarze tutejsi związany, ponieważ stąd pochodzę. Wolałbym tu pracować. Natomiast na pewno zależy to od tego po pierwsze w jakiej formie to będzie funkcjonowało a jeśli się państwo nie zgodzicie to kto będzie kierownikiem. To chcieliby wszyscy w miarę wcześnie usłyszeć, bo wiadomo nie z każdym da się współpracować. Chcę, żebyście mieli świadomość, że każda decyzja którą podejmiecie może być w jakiś sposób zła dla was. Jako radni będziecie albo świecić oczami z powodu, że nie będzie lekarzy albo dlatego, że ośrodek nie jest własnością gminy.

Doktor Zabłocka wyjaśniła, że mówimy o strukturze a nie o budynku.

Radny Wrzosek poruszył problem, że w województwie lubelskim szpitale nie chciały robić badań na podstawie skierowań z niepublicznych ZOZ.

Lekarze wyjaśnili, że to był przypadek niezgodny z prawem. Skierowania z niepublicznych ZOZ są traktowane tak samo jak z publicznych.

Lekarze: W jednej z przychodni w Grójcu jest sytuacja taka, jak my proponujemy, że lekarze utworzyli spółkę i są właścicielami tej przychodni w sensie nie budynku, żebyśmy się dobrze zrozumieli.

Radny Wasiak: Jeśli dojdzie do przekształcenia zakładu, kto będzie państwa managerem?

Doktor Zabłocka: Będzie to spółka, lekarze.

Radny Wasiak: Wszyscy będziecie brali udział w rządzeniu tym zakładem?

Przewodniczący Zawalich: Tworzą sobie spółkę, wybierają zarząd, prezes, rada nadzorcza...

Radny Wasiak: Rada społeczna praktycznie będzie potrzebna?

Doktor Zabłocka: Prawnie nie będzie potrzebna, natomiast do współpracy - tak.

Doktor Jasiorowski: Różnica będzie taka, że państwo jako Rada nie będziecie mieli takiego dużego wpływu tak jak teraz, bo nie będziecie właścicielami.

Radna Babska-Jakubczak: Nie będziemy mieli żadnego wpływu.

Doktor Zabłocka: My mówimy teraz o wpływie czy o ośrodku?

Radna Babska-Jakubczak: Dla nas jest to bardzo poważna sprawa.

Doktor Zabłocka: Wpływ na leczenie mają tylko i wyłącznie lekarze. Najlepsze wpływy nie pomogą. To wszystko idzie według procedur. Jedyny wpływ tak naprawdę na NFZ. Powiedzmy to sobie szczerze. Jest monopolistą i ma jedyny wpływ.

Radny Wasiak: Czy jest jeszcze propozycja innej formy przekształcenia? Czy była brana pod uwagę przez państwo czy nie?

Doktor Zabłocka: Nie. My przedyskutowaliśmy różne kwestie, bo opcje są tylko takie: Ośrodek może funkcjonować jako NZOZ, SPZOZ lub ktoś przychodzi zupełnie z zewnątrz i kupuje wszystko.
Druga forma - prośba do doktora Woźniaka, żeby pozostał - odrzucona, prośba od doktora Woźniaka do nas, żeby ktoś z nas został kierownikiem - odrzucona i wspólnie ustaliliśmy takie stanowisko.

Ktoś z lekarzy powiedział, że w takiej formie możemy wykorzystać 12 lat doświadczenia doktora Woźniaka.

Doktor Zabłocka: To jest taka forma, która gwarantuje najmniej tak naprawdę zmian. Nie musimy się przekształcać, restrukturyzować sie nie musimy, nie musimy szukać oszczędności, nie musimy zmieniać całej struktury, nie musimy kogoś zatrudniać, kogoś zwalniać, przebudowywać, remontować, nie musimy tego robić.

Radny Wasiak: Państwo nic nie musicie, a teraz co my musimy?

Doktor Zabłocka: To nie to, że my nic nie musimy. Wszyscy nic nie musimy.

Radny Wasiak: Dobrze, ale ktoś coś zyska, coś coś straci, tak?

Doktor Zabłocka: Nie. Nie ma straty. A pan ma jakiś zysk w tej chwili?

Radny Wasiak: Ja? Mam.

Doktor Zabłocka: Ale z SPZOZ-u?

Radny Wasiak: No, super, obsługa super.

 

Rozgorzała dyskusja na temat szczegółów ewentualnej umowy pomiędzy spółką a gminą - kto remontuje, kto za co płaci, wynajem itp.


Doktor Jasiorowski powiedział: Trudna sprawa społecznie do przeprowadzenia, natomiast z punktu widzenia finansowego to niekoniecznie, bo gmina nie ma obowiązku wsparcia finansowego, ale z drugiej strony Państwo nie macie większego wpływu na to, co się dzieje w ośrodku, chociaż nie macie z nią kłopotów.

Pacjent powinien wnosić skargi do Funduszu, bo to jest nasz zwierzchnik.

Radny Wasiak: A gdyby to państwu nie wypaliło?

Doktor Zabłocka: Nie ma szans, żeby nie wypaliło. Żeby istniał ośrodek muszą być: budynek, lekarze i pacjenci. Oraz kontrakt z NFZ, który wymaga, aby była lista pacjentów, lekarze i lokal.

Radny: A jeżeli Fundusz nie podpisze kontraktu?

Różne głosy: To koniec. Przestajemy istnieć.

Radny Wrzosek: Co będzie z placówką w Świdnie?

Pani doktor Zabłocka: Placówka w Świdnie do końca roku będzie na pewno, a w nowym roku zdecyduje Fundusz, jak co roku, bo placówka w Świdnie nie spełnia żadnych norm. Żadnych.

Radny Sawicki: Jak bardzo odbiega placówka w Świdnie od standardów które są akceptowane przez NFZ, o tym problemie było wiadomo od wielu lat. Pytanie ma na celu ustalenie co należałoby zrobić aby ten standard podnieść do poziomu akceptowanego przez NFZ żeby to był ośrodek zdrowia.

Pani doktor Zabłocka: Pierwszy zarzut - brak lekarza od 8:00 do 18:00. To może być pałac, ale musi być lekarz. Nie ma lekarza.

Radny Sawicki: Ale gdyby był lekarz?

Pani doktor Zabłocka: Gdyby był lekarz, to wtedy można by było wnikać, co powierzchnia, oświetlenia, wentylacje itd. Ale nie ma lekarzy.Doktor Woźniak państwu tłumaczył, że szuka lekarzy, w ogóle brakuje lekarzy.

Radny Sawicki: Kilka miesięcy temu zgłosiłem, że jest lekarz z Kazachstanu, który chętnie do nas przyjdzie. Dałem kontakt, dałem wszystkie namiary, było tam kilka spraw formalnych do przepchnięcia i trochę czasowych (uzyskanie zgody na wykonywanie zawodu w Polsce) i by był lekarz nie za 15,5 tys czy 22 tys ale prawdopodobnie za dużo mniej. Do czasu uzyskania prawa wykonywania zawodu chętnie by się zatrudnił jako pielęgniarka. Niedawno na Komisji przedstawiłem nowy przepis, że za repatriantów gmina dostaje dotację w wysokości 40 tys zł od osoby.

Doktor Zabłocka: Ale proszę pana, czy pan w ogóle wie, co pan mówi? Brakujących pewnych trochę formalności. Doktor Woźniak, dopiero żeście tu go o mało co nie powiesili za trochę brakujących formalności w ortodoncji. Chcecie zatrudnić lekarza, któremu trochę brakuje formalności?

Radny Sawicki: Ja tego nie powiedziałem.

Z: Ale pan powiedział "byłby, ale brakowało mu trochę formalności". Nie może brakować nawet przecinka w dokumentach.

Radny Sawicki: Ale co pani mi wmawia? Ja powiedziałem, że jest większość papierów już załatwiona ...

Z: Większość to nie są wszystkie.

Radny Sawicki: Oczywiście, że nie.

Podczas wyjaśniania przez radnego Sawickiego spraw oczywistych Przewodniczący Rady Miejskiej ogłosił - przerywając wypowiedź radnego - w sposób "bardzo kulturalny" przerwę. Tym samym pani Zabłocka nie dowiedziała się, że słowa "załatwić" czy "przepchnąć" mogą również oznaczać działania zgodne z obowiązującym w Polsce prawem.

Po przerwie radny Sawicki zadał pytanie kierownikowi Woźniakowi, jak wygląda sprawa lekarki z Kazachstanu.

Kierownik Woźniak: Na drugi dzień po otrzymaniu dokumentów dzwoniłem do Ministerstwa Zdrowia, żeby przedstawić sprawę. Osoba zainteresowana musi zgłosić się osobiście do Ministerstwa Zdrowia plus do Izby Lekarskiej z tego powodu, że musi uzyskać prawo wykonywania zawodu. To jest podstawa.

Radny Sawicki: Ja mam informacje, że procedura jest taka, że ten człowiek do nas przyjeżdża, my dajemy mu mieszkanie na stałe, jak tu będzie miał zameldowanie na stałe, to może wystąpić o uzyskanie wykonywania zawodu. Trochę się tu różnimy w zeznaniach. Dziękuję, to wszystko.

Doktor Zabłocka: Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek wątpliwości, to nie roztrząsajcie tego między sobą, Pytajcie. My chcemy jak najlepiej. Dla państwa i dla pacjentów. Najważniejsze - dla pacjentów może być tylko lepiej. To jest myśl przewodnia nas i powinna być także waszą myślą przewodnią. Przychodźcie, pytajcie. Na każde pytanie odpowiemy. Tylko pamiętajcie o jednym - goni nas czas. Musimy to wszystko zdążyć zrobić przed końcem okresu wypowiedzenia kierownika Woźniaka.Koniec maja to jest ostateczny termin podjęcia przez państwo decyzji.

Radna Babska-Jakubczak: Kiedy państwo podjęli tę decyzję?

Doktor Zabłocka: Pismo datowane jest na dzień wczorajszy.

Burmistrz w swym wystąpieniu powiedział: Rada stoi przed trudnym zadaniem. I teraz oczekuję, żeby te dyskusje, które doprowadziły do takiej sytuacji, bo oczywiście spotykałem się z panem Woźniakiem i słyszałem głosy, jakie dochodziły z tego środowiska, doprowadziliście, ci, którzy krytykowali ten SPZOZ doprowadziliście do takiej sytuacji. Ja do takiej sytuacji ani pan kierownik nie doprowadziliśmy. Ci, którzy się wypowiadali, dyskutowali, mieli bardzo dużo do powiedzenia, ten pan, który dziś tutaj nie przybył, bo został za późno zawiadomiony, ten pan, który napisał, że siedem dni wcześniej powinniście dostać informację. Macie informację. Możemy jeszcze czekać następne siedem, następne czternaście dni. Ja powiem wprost: jestem przeciwny przekształceniu publicznego SPZOZ-u w niepubliczny. Ale jestem w tej komfortowej sytuacji, w którą nikt nigdy nie mógł uwierzyć.
W tej chwili proszę się zastanowić - przed jakim momentem stoicie. Co was czeka. 12 lat czułem się odpowiedzialny, bo miałem Radę jedną, drugą, trzecią, z którą współpracowałem i nie tak, jak panie Bogdanie pan zawarł w protokole: Ze względu na sytuację w SPZOZ gmina nie kupuje żadnego sprzętu. Tak jest zapisane w protokole na pana wniosek, bo to są wyrzucone pieniądze, bo to są wyrzucone pieniądze na zdrowie. I teraz czekam panie Bogdanie na propozycję rozwiązania. Mówić nie - bardzo ładnie, mówić nie - bardzo ładnie, mówić nie - bardzo ładnie. Teraz Wysoka Rado, opozycjo w stosunku do mnie, bo przecież to jest sprawa jasna rozwiążcie problem. Ja jestem przeciwny przekształceniu SPZOZ w Niepubliczny ZOZ. Co mogłem, to robiłem przez 12 lat."

*** Sprostowanie powyższej wypowiedzi burmistrza na końcu relacji ***

Kierownik Woźniak: W momencie, gdy miałem przyjemność 10 maja 1999 roku pan burmistrz zaproponował mi i podpisaliśmy umowę odnośnie formowania SPZOZ-u umówiliśmy się jedną rzecz, że dopóki pan burmistrz jest burmistrzem a ja będę kierownikiem ZOZ-u nie będzie żadnego przekształcania w NZOZ. Umówiliśmy się też wtedy, że wszystkie koszty, wszystkie minusy po stronie "winien" ZOZ zawsze będzie spłacał sam. Gmina będzie tylko dotować, i tak było do tej pory. Ja myślę, że informacja; jeśli to jest zawarte w protokole, odnośnie tego, że radny stwierdził, że żadnych dotacji - mieszkańcy muszą się o tym dowiedzieć - dlatego że jeśli jest dotacja dla ZOZ to nie jest dotacja dla Woźniaka, Jasiorowskiego, Kwapisza, Zabłockiej, tylko to jest dla pacjentów. Niech społeczeństwo zobaczy, niech zobaczy, kogo wybrało"

Radna Babska-Jakubczak: Proszę o odpowiedź. W związku z tym, że pan złożył rezygnację i odchodzi pan z funkcji kierownika, 16 lipca już pan nie będzie kierownikiem, czy rezygnuje pan także z pracy jako stomatolog?

Kierownik Woźniak: Tak.

Radna Babska-Jakubczak: Czyli rezygnuje pan i z funkcji kierownika i funkcji lekarza stomatologa. No tak. Ale w momencie, kiedy pan mówił przed chwilą i pani doktor, że macie państwo przede wszystkim na celu dobro pacjenta, czy pan nie uważa, że to będzie krzywdzące. Bo ja uważam pana za dobrego lekarza, młodego, doświadczonego już, robi pan specjalizację, szkoda, żeby pan zrezygnował tutaj z pracy jako lekarz stomatolog.

Kierownik Woźniak: Powiedziałem na początku, że decyzję o współpracy w tym ZOZ-ie jako lekarz stomatolog zostawiam lekarzom. To od nich będzie zależało. Czy będą mnie widzieli w tym zespole. Bo jeżeli tak, to jako stomatolog chętnie. W momencie kiedy państwo nie wyrażacie zgody, lekarze odchodzą, burmistrz automatycznie w dniu, kiedy decyzja jest "na nie" rozpisuje konkurs. Przychodzi nowy kierownik. Nawet gdyby złożył propozycję - ja dziękuję.

W jakim stopniu Rada Gminy będzie brała głos Rady Społecznej SPZOZ-u w tej sprawie.

Przewodniczący Zawalich: Oczywiście, że będzie brała. Jesteście ciałem społecznym.

Ale często jesteśmy ignorowani.


Na zakończenie posiedzenia dczytano pismo od Ryszarda Wiśniowskiego, w którym wyjaśnił, czemu nie uczestniczył w tym posiedzeniu jako członek Rady Społecznej.

Ustalono termin posiedzenia Komisji na 29 kwietnia 2011, godz. 16:00


KONIEC relacji ze spotkania

 


 


***********************************

Aby odświeżyć pamięć panu burmistrzowi przytaczamy stanowisko Klubu, które przedstawiliśmy w artykule "Po co ta grupa powstała?", zamieszczone na stronie internetowej Klubu 23 stycznia 2011 r., a które pan burmistrz pomylił z zapisem w protokole:

"Dopóki prokuratura nie wyjaśni sytuacji w SPZOZ radni zrzeszeni w Klubie uważają, że należy powstrzymać się z kolejnymi dotacjami na rzecz SPZOZ.
Przypominamy, że gmina w latach 2007-2010 przeznaczyła dla SPZOZ w formie dotacji na konkretny cel (sprzęt medyczny, karetka, remonty itp.) 332 430 zł, ponadto w latach 2007-2009 łączny zysk SPZOZ wyniósł 409 000 zł. Sumy te podał na spotkaniu kierownik SPZOZ pan Dariusz Woźniak.


************************************

Komentarz Klubu nt. wypowiedzi kierownika Woźniaka - cytat: "Umówiliśmy się też wtedy, że wszystkie koszty, wszystkie minusy ZOZ zawsze będzie spłacał sam."

Panie kierowniku! Spłacanie ujemnego wyniku finansowego nie wynika z umowy (jak pan próbuje nam wmówić) pomiędzy Panem a burmistrzem, lecz jest to obowiązek SP ZOZ nałożony przez poniższy akt prawny:

USTAWA

z dnia 30 sierpnia 1991 r.

o zakładach opieki zdrowotnej (tekst jednolity z 31 stycznia 2007r)

Art. 60.

1. Samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej pokrywa we własnym zakresie ujemny wynik finansowy.

2. Ujemny wynik finansowy samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie może być podstawą do zaprzestania działalności, jeżeli dalsze istnienie tego zakładu uzasadnione jest celami i zadaniami, do których realizacji został utworzony, a których nie może przejąć inny zakład w sposób zapewniający nieprzerwane sprawowanie opieki zdrowotnej nad ludnością.

3. Jeżeli ujemny wynik finansowy nie może być pokryty w sposób określony w ust. 1, organ, który utworzył samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, wydaje rozporządzenie lub podejmuje uchwałę o zmianie formy gospodarki finansowej zakładu lub o jego likwidacji.

*********************************

Samorząd dla Mieszkańców

 


 

 

Fundusz sołecki, ale nie u nas!

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

A mogło być tak pięknie ...

Następna szansa dopiero za rok.


 

Protokół z posiedzenia wszystkich Komisji 9 marca 2011

Email Drukuj PDF

P R O T O K Ó Ł

Z POSIEDZENIA WSZYSTKICH KOMISJI RADY W DNIU
W  DNIU   9  MARCA 2011  R.

Posiedzeniu komisji przewodniczył Jarosław Zawalich – Przewodniczący Rady Miejskiej.
Zaproszeni: Burmistrz Gminy i Miasta Sławomir Chmielewski.
Radni wg załączonej listy obecności  - 13 radnych  

Porządek posiedzenia.
1.    Utworzenie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Promocji. Projekt uchwały.
2.    Informacja o zmniejszeniu subwencji oświatowej.
3.    Podział nadwyżki środków budżetowych.
4.    Zakup działki od Wspólnoty Gruntów i lasów Wspólnych nad zalewem
pod parking i budowę kolektorów – 0,4827 ha
5.    Zmiana nazewnictwa wybranych zadań wg zgłoszenia p. Skarbnik.
6.    Projekt uchwały o współpracy partnerskiej przy realizacji projektów ze środków unijnych.
7.    Aneks do umowy najmu firmy „Falck Medycyna”               
8.    Sprawy różne.

Ad. pkt. 1.

Burmistrz na wstępie poprosił radnych, aby dziś nie analizować regulaminu i statutu MGOK, ponieważ będą jeszcze wprowadzone pewne zmiany, dlatego 
odłóżmy te sprawy na inną komisję.
Radni wyrazili zgodę.
Do analizy pozostał projekt cennika usług proponowany na kompleksie sportowym.
Burmistrz przestawił radnym wszystkie stawki. Do podanych cen należy uwzględnić 8 % podatek Vat. Zmieniono cenę wynajmu boiska piłkarskiego z naturalną nawierzchnią:  250 zł - w dni powszednie, 300 zł – w soboty i niedziele. Wszystkie pozostałe stawki cenowe pozostają bez zmian.

Następnie Przewodniczący Rady zadał radnym pytanie – kto z radnych nie był jeszcze na kompleksie sportowym. Zgłosiła się połowa radnych. Przewodniczący obrad zarządził przerwę w obradach i wszyscy radni przeszli na kompleks.
Po przerwie przystąpiono do porządku obrad.

Ad.pkt. 2.
Informacja o zmniejszeniu subwencji oświatowej.

Przewodniczący obrad poprosił burmistrza o informację nt. zmniejszenia subwencji oświatowej. Burmistrz powiedział – „ projekt budżetu, który zawsze Państwu przedkładam jest oparty na prognozie, którą daje nam Ministerstwo Finansów. Ta prognoza składa się do tego, że planują dochody budżetu państwa. Następnie Sejm uchwala budżet i po uchwaleniu budżetu przez Sejm dają nam ostateczną wysokość subwencji. Subwencja ta wpływa bardzo na budżet gminy.
W tym roku potraktowali nas bardzo łagodnie. Nie zmniejszyli subwencji ogólnej, która wynosi 10 mln. zł. wyrównawczej, która wynosi 3 mln. zł.
ale zmniejszyli oświatową o 33.887 zł. Subwencja na oświatę wynosi obecnie
około 7 mln. zł. Oznacza to, że musimy zweryfikować budżet. Wolą Państwa jest gdzieś te środki znaleźć, albo ponownie zmniejszyć  budżet oświaty, albo zmniejszyć w innym dziale budżetu gminy. W innych latach zmniejszenia sięgały nawet 770 tys.zł. Ponieważ w dalszej części porządku obrad jest sprawa podziału nadwyżki budżetowej, więc proponuję temat ten zostawić.”

Ad. pkt. 3.

Podział nadwyżki środków budżetowych.

Burmistrz przedstawił środki, które składają się na nadwyżkę budżetową:

-nadwyżka budżetowa za  ubiegły rok wynosi                            48.606 zł.
-zwrot kosztów poniesionych na dokumentacje                          30.481 zł.
z oczyszczalni , SUW, wodociągu - RPO   

- zwrot pieniędzy , które włożyliśmy na kanalizację                175.334 zł.
na ul. Sienkiewicza - PROW
- oszczędność na budowie  wodociągu                                     280.000 zł.
Brzostowiec-Wężowiec

Razem nadwyżka  środków wynosi    534.421 zł.

Zwracam się  o propozycje jak te środki podzielić – powiedział burmistrz.
Jednocześnie Burmistrz przedstawił jakie posiada wyceny na inwestycje.
Jest wycena na ul. Armii Krajowej –           w budżecie kwota 145.500 zł.
Kosztorys na te ulicę wynosi                                                     219.762 zł.
Do rozpisania przetargu brakuje                                                  74.240 zł


Jest wycena na drogę Brzostowiec-Ługowice                    383.933 zł.
W budżecie gminy na wykon.odcinka 900mb.                   320.119 zł.
Do rozpisania przetargu brakuje                                           63.813 zł.

Na wykonanie odwodnienia przy ul. Dziarnowskiej
/ulica powiatowa/ kosztorys                                                    8.087 zł.
do rozpisania przetargu brakuje                                             2.088 zł.
w budżecie gminy mamy                                                       6.000 zł.

Inwestycje te wynikają z zatwierdzonego budżetu na 2011 r. – powiedział Burmistrz. Aby rozpisać przetarg muszą być uzupełnione środki.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej zaproponował, aby radni zgłaszali propozycje, po czym następnie zostaną one przegłosowane.

Zgłoszone zostały następujące zdania:

-    kolektory na kompleksie sportowym           250.000 zł.
-    zakup działki  od Wspólnoty                         80.000 zł.
-    droga Brzostowiec – Ługowice                     63.813 zł.
-    ul. Armii Krajowej                                         74.240 zł.
-    zwrot środków  do budżetu oświaty około     90.000 zł.
-    wykonanie odwodnienia na ulicy                     2.088 zł.
Dziarnowskiej                                    
-    wodociąg i kanalizacja przy ul. Zagańczyka  30.393 zł.
-    uzupełnienie zmniejszonej subwencji            33.887 zł.
oświatowej                                           

Pani Małgorzata Babska-Jakubczak zgłosiła, aby środki z nadwyżki budżetowej, ich część dołożyć na tłuczeń , według mnie – powiedziała, myślę że zarezerwowanych środków będzie  za mało. Jeśli są pieniądze z nadwyżki budżetowej to można przeznaczyć ich więcej.
Odpowiedział Burmistrz – 200 tys. zł jest w tym roku na tłuczeń, w ubiegłym było 150 tys. a więc jest o 50 tys. więcej.

Pan Ireneusz Stępień powiedział, aby zgłaszać w pierwszej chwili propozycje, które nie weszły do budżetu. Powiedział - wróćmy do tych co nie weszły, a nie zgłaszajmy nowych.

Pan Bogdan Sawicki zgłosił sprawę zwrócenia środków do budżetu oświaty , które były zdjęte przy pracach nad projektem budżetu. Ponadto dyskutując  nt. zwiększenia środków na tłuczeń powiedział – nie znam się na budownictwie drogowym, ale gdyby tego tłucznia tyle nie wysypywać, tylko skumulować te pieniądze i zrobić kawałek porządnego asfaltu.
Pan Wiesław Wilewski powiedział, że 1 km asfaltu będzie kosztował ok. 400 tys. zł. Uważam powiedział - nie zaniedbujmy sypania tłuczniem.Gdybyśmy sukcesywnie sypali tłuczeń, później na wierzch położyli tzw. wylewkę, jak na drodze do Kaplina , wówczas mielibyśmy więcej zrobionych dróg w bardzo dobrym stanie. Będzie to tańsze niż położenie asfaltu.
Burmistrz potwierdził powyższe spostrzeżenie.
Pan Bogdan Sawicki powiedział – dostałem satysfakcjonującą odpowiedź. 
Z wypowiedzi radnych były pytania nt. wykupu działki, a może wykupić działkę w jednym roku, w drugim kolektory, ile będą trwały negocjacje zakupu działki.
Radny Włodzimierz Wasiak, który w poprzedniej radzie był w komisji ds. negocjacji wykupu działki powiedział – nie kupiliśmy, ponieważ tamten zarząd chciał za drogo. Cenili 120 tys. a nawet więcej. W tym roku zmienił się zarząd i rada i myślimy ,że za 80tys. tym razem uda się kupić.

Przewodniczący rady zapytał czy są chętni wziąć udział w komisji negocjacyjnej do wykupu działki.
Zgłosili się /komisja bez diet/  
Włodzimierz Wasiak
Wiesław Wilewski
Jarosław Zawalich
Bogdan Sawicki   /zgłoszony przez Wiesława Wilewskiego/    
Wyraził zgodę jeśli komisja będzie miała posiedzenie po południu       

Przystąpiono do głosowania kolejno zgłoszonych zadań    :

Kolektory na kompleks sportowy i zakup działki.

Przewodniczący rady powiedział, że musimy głosować razem, ponieważ nie można rozdzielić zadań.

Głosowano          9 głosów – za
4 głosy   - wstrzymujące

Droga Brzostowiec-Ługowice

13 głosów – za /jednogłośnie/

Ulica Armii Krajowej

12 głosów – za
1 głos     - wstrzymujący
Zwrot środków do budżetu oświaty

5 głosów  - za
8 głosów  - przeciw

Wykonanie odwodnienia przy ul. Dziarnowskiej

13 głosów  - za /jednogłośnie/

Wodociąg i kanalizacja przy ul. Zagańczyka

13 głosów – za /jednogłośnie/

Uzupełnienie zmniejszonej subwencji oświatowej

13 głosów – za /jednogłośnie/

Razem kwota podziału nadwyżki budżetowej    534.421 zł


Ad.pkt. 4.

Zakup działki od Wspólnoty  został omówiony przy podziale nadwyżki budżetowej.

Ad. pkt. 5.

Zmiana nazewnictwa wybranych zadań wg zgłoszenia p. Skarbnik.

Zmiana ta dotyczy zmian do budżetu w zadaniach inwestycyjnych. Poinformował radnych burmistrz. Powiedział, że projekty zadań powstawały parę lat temu. Wtedy każde zadanie było oddzielnie przygotowywane.
W momencie gdy pojawiła się okazja, że duży wniosek ma szansę przejścia, mały nie , wówczas zostały one połączone, zmienione nazwy i muszą one być uregulowane. Pani Skarbnik zwróciła na to uwagę. Będzie podjęta uchwała  zmieniająca w nazwie.

Ad.pkt. 6.

Projekt uchwały o współpracy partnerskiej przy realizacji projektów ze środków unijnych.
Burmistrz poinformował radnych, że przygotowywany jest wniosek  z tzw. Kapitału Ludzkiego na zadania szkoleniowe. Firma, z która współpracujemy to firma ACME, która od wielu lat przygotowuje dla gminy wnioski. Firma chce zawrzeć z nami porozumienie, nie jest ono związane z kwotą, że płacimy im za przygotowanie wniosku. Chcemy unormować tę naszą współpracę. Do zawarcia porozumienia potrzebna jest uchwała Rady. Sekretarz przygotuje materiały w tej sprawie.


Ad.pkt. 7.

Aneks do umowy najmu dla firmy  „Falck Medycyna”

Firma wynajmuje pomieszczenia w budynku Policji.Zajmuje się dowozem chorych do szpitali. Umowa była na rok, płacili 2,500 zł miesięcznie. Chcą z nami  przedłużyć umowę do 2013 r. Jeszcze nie został podpisany przez Wojewodę przetarg na usługę. Aby przystąpić do przetargu muszą z nami przedłużyć umowę. Jeśli ta firma wygra przetarg to będzie obsługiwała teren naszej gminy i okolic.
Jeśli umowy nie przedłużymy to tracimy 2.500 zł. miesięcznie dochodu do budżetu Gminy.
Radni podjęli decyzję, że umowę przedłużamy.

Za podpisaniem i przedłużeniem umowy głosowało 13 radnych – za jednogłośnie


Sprawy różne.

Burmistrz poinformował radnych o sprawie Planów Odnowy Miejscowości.
Oceniane są obecnie wnioski, które jako Urząd złożyliśmy  na następujące zadania z programu rozwoju obszarów wiejskich:
-plac zabaw w Brzostowcu
-plac zabaw w Stamirowicach
-świetlica wiejska w budynku OSP Borowe
-remont mleczarni w Wodzicznie na świetlicę wiejską
Zwróciła się do nas Mazowiecka jednostka o uaktualnienie Planów Odnowy Miejscowości. Są one niezbędnym załącznikiem, aby mogły być dalej weryfikowane, w innym przypadku zostaną nasze wnioski odrzucone. Aby taki plan weryfikować musi je przyjąć w pierwszej kolejności zebranie wiejskie, a po tym radni podejmują uchwałę Rady na Sesji. Te dokumenty muszą być w Mazowieckiej jednostce do dnia 16 marca br.  W związku z tym niezbędnym jest zwołanie nadzwyczajnej sesji.
Radni wyrazili zgodę /jednogłośnie 13 głosami – za / i ustalili, że nadzwyczajna sesja rady odbędzie się w dniu 14 marca br. o godz. 10.00
X  x  x

Burmistrz poinformował radnych o pismach, które wpłynęły od Dyrektora ZGKiM i wymagają pilnego zaopiniowania.

1.    pismo o wyrażenie zgody na zmianę stawki za 1 godzinę pracy pracowników zatrudnionych w ZGKiM, zatrudnionych na etatach „pracownik gospodarczy” z dotychczasowej stawki 11.70 zł. brutto na 13.90 zł brutto.  Prace te dotyczą omiatania, odśnieżania nawierzchni placów i jezdni ulic gminnych i powiatowych w mieście.
Stawki te pracownicy mają od 2008 r.
Proponowana zmiana wynika z faktu wzrostu płacy minimalnej w gospodarce uspołecznionej.

Opinia komisji :  Radni uznali, że obecna stawka jest zbyt niska i proponują zwiększyć kwotę o propozycje Dyrektora wg. propozycji przedstawionej w piśmie   -  13 głosów – za /jednogłośnie/

2.    pismo o wyrażenie zgody i zatwierdzenie nowej stawki świadczonych
usług w zakresie transportu z użyciem ciągnika rolniczego z przyczepą w
kwocie 85 zł netto na 1 motogodzinę pracy sprzętu oraz w zakresie robót
ziemnych z użyciem koparko-ładowarki  w kwocie 100 zł netto za 1
motogodzinę pracy. Dotychczasowe stawki są z 2008 r i wynosiły 85 zł
brutto w obydwu przypadkach.

Opinia Komisji: Komisja wyraża zgodę  na proponowane stawki przez  
Dyrektora. Uważa, że wraz ze wzrostem ceny paliw, koszty robocizny i
koszty materiałów oraz wzrostem podatku vat w tym roku, ceny te
powinny wzrosnąć  13 głosów – za /jednogłośnie/

3.    pismo o spowodowanie zmiany uchwały NrXXXVII/543/2002 z dnia 28 
lutego 2002 r w sprawie wysokości opłaty za wydanie warunków 
technicznych i podłączenie odbiorcy do sieci kanalizacji sanitarnej lub
wodociągowej. Dotychczasowy zapis w wysokości 550 zł - propozycja
Dyrektora  900 zł.

Opinia Komisji:  Komisja biorąc pod uwagę wzrost ceny materiałów ,
koszty robocizny, koszty paliw i energii propozycja Dyrektora jest
uzasadniona  - pozytywnie - 13  głosami – za /jednogłośnie/


x  x  x

Pan Wiesław Wilewski zgłosił propozycję wniesienia zmiany do Statutu Gminy i Miasta. Proponuje się zmianę w § 42 pkt. 2 Statutu, która brzmi:
„wspólne posiedzenia Komisji rady zwołuje i prowadzi przewodniczący rady z prawem głosowania”
Pan Bogdan Sawicki powiedział, że wniosek zastępcy przewodniczącego rady jest bezpodstawny, ponieważ nie ma on prawa głosowania na komisjach.
Przewodniczący Komisji zaproponował 5 minutową przerwę, aby p. Bogdan Sawicki znalazł zapis w Statucie, że przewodniczący rady nie może głosować. Taki zapis p. Sawicki znalazł w Ustawie z 8 marca 1990r., wydrukował i wręczył wiceprzewodniczącemu. Burmistrz  powiedział, że w takim przypadku przedłożymy  wniosek do zaopiniowania mecenasowi urzędu.

Na tym protokół zakończono.

 


Sprostowanie:

Pan Sawicki taki przepis jednak na przerwie znalazł, wydrukował i wręczył wydruk wiceprzewodniczącemu, ale że zapis był "nie po myśli", więc Burmistrz powiedział to, co powiedział o zaopiniowaniu ;)

A znalazł to, co poniżej:

USTAWA z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
Art. 21.

1.  Rada gminy ze swojego grona może powoływać stałe i doraźne komisje do określonych zadań, ustalając przedmiot działania oraz skład osobowy.
2.(33) (skreślony).
3. Komisje podlegają radzie gminy, przedkładają jej plan pracy oraz sprawozdania z działalności.
4. W posiedzeniach komisji mogą uczestniczyć radni niebędący jej członkami. Mogą oni zabierać głos w dyskusji i składać wnioski bez prawa udziału w głosowaniu.

Jest jeszcze kilka różnic pomiędzy tym, co mówili radni z klubu a tym, co znalazło się w protokole. Wniesiemy poprawki.

Dwie poprawki zostały przez nas naniesione do protokołu.


 

 

 

Fundusz sołecki w gminie Mogielnica ...

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

15 lutego 2011 roku do Urzędu Gminy i Miasta w Mogielnicy na ręce Pana Jarosława Zawalicha, Przewodniczącego Rady Miejskiej wpłynął WNIOSEK o poddanie pod obrady rady gminy projektu uchwały o wyodrębnieniu lub nie wyodrębnieniu z budżetu gminy środków stanowiących fundusz sołecki. Uchwała taka zgodnie z Ustawą powinna zostać uchwalona do 31 marca 2011 roku.

Radni mieli "szczęście" przypadkiem zapoznać się z tym wnioskiem dopiero 14 marca 2011 roku.

Czyżby ktoś specjalnie przetrzymywał ten wniosek znów ośmielając się łamać KPA, aby radni i sołtysi przypadkiem nie wpadli na pomysł, że chcieliby ustanowić taki fundusz, dający im niewielkie co prawda pieniądze, ale kontrolowane jedynie przez sołtysów i rady sołeckie?

A może należało zapytać sołtysów i radnych miesiąc temu, co o tym sądzą? Mieliby więcej czasu na przemyślenie, czy utworzyć fundusz sołecki w naszej gminie. Na szczęście jeszcze nie jest za późno :)

Zachęcamy do zapoznania się z uchwałą oraz z estetycznym poradnikiem:

Ustawa o funduszu sołeckim

Poradnik funduszu sołeckiego

Wasze opinie na temat zasadności (lub nie) utworzenia takiego funduszu prosimy zgłaszać do swoich sołtysów i radnych.

Dodatkowe informacje można znaleźć również w Gazecie Sołeckiej, wydanie papierowe Numer 3(219), str. 17 oraz na stronie internetowej Gazety Sołeckiej.

Samorząd dla Mieszkańców

 


 

Jak się dzieli nadwyżkę budżetową

Email Drukuj PDF

Podział nadwyżki środków budżetowych w naszej(?) gminie.

Podczas obecnej kadencji mieliśmy wątpliwą przyjemność uczestniczenia w podziale trzech "nadwyżek":

Pierwszą wygospodarował nam zastępca przewodniczącego Rady Miejskiej pomniejszając budżety szkół o 96450 zł. Radni uradzili, że:

  • 65500 zł - odwodnienie Izabelina
  • 9950 zł - wodociąg Przejazd - Dziarnowska,
  • 10000 zł - dokumentacja "most Marosa",
  • 10000 zł - dokumentacja kolektory słoneczne na basenie kompleksu sportowego,
  • była jeszcze jedna pozycja - projekt ocieplenia remizy w Dziarnowie.
  • Propozycje Klubu, między innymi budowa zatoczek dla gimbusów przy szkołach zostały odrzucone w głosowaniu.

Druga nadwyżka w bajkowy sposób zjawiła się po wycofaniu wniosku o dotację w wysokości 78270 zł na prowadzenie Niepublicznego Przedszkola i Żłobka "Bajkowa Planeta".

  • nauczanie indywidualne i zatrudnienie nowego nauczyciela w PSP Mogielnica - 18578 zł,
  • Rozbiórka budynku - 11070 zł,
  • Umowa na odławianie psów - 11500 zł,
  • Dieta dla zastępcy przewodniczącego Rady Miejskiej - 6200 zł,
  • Droga Ługowice - Brzostowiec - 30922 zł.

Oraz nadwyżka trzecia 534421 zł, oznajmiona i natychmiast podzielona na posiedzeniu wspólnych Komisji w dniu 9 marca 2011r. Radni o wysokości nadwyżki środków budżetowych dowiedzieli się dopiero na posiedzeniu. Ale tylko radni z Klubu. Dowody poniżej:

  • 250000 zł - zakup i montaż kolektorów słonecznych przy basenie, - 9 głosów za, 4 głosy Klubu wstrzymujące
  • 80000 zł - zakup działki od Wspólnoty, żeby kolektory miały gdzie stać, - 9 głosów za, 4 głosy Klubu wstrzymujące
  • 63813 zł - budowa drogi Ługowice, - jednogłośnie
  • 74240 zł - ulica Armii Krajowej, - 12 głosów za, 1 głos wstrzymujący (się)
  • 2088 zł - wykonanie odwodnienia przy ulicy Dziarnowskiej, - jednogłośnie
  • 30393 zł - wodociąg i kanalizacja przy ulicy Zagańczyka, - jednogłośnie
  • 33887 zł - uzupełnienie zmniejszonej subwencji oświatowej, - jednogłośnie
  • 96450 zł - zwrot środków do budżetu oświaty - 5 głosów Klubu za, 8 głosów przeciw.

Wszystkie propozycje zgłaszane i zatwierdzane były w ekspresowym tempie przez radnych nie będących członkami Klubu. Ciekawostką jest operacja matematyczna: po zsumowaniu powyższych zatwierdzonych kwot otrzymujemy zupełnie przypadkowo liczbę 534421 zł. Nic dziwnego, że "szkolne" 96450 zł już się nie zmieściło.Ten fakt wkurza i śmieszy jednocześnie. Niech ktoś zaprzeczy, że podziału środków dokonano PRZED komisją.

Ale najgorsze przed nami. 14 marca 2011 r na nadzwyczajnej Sesji (bez sołtysów) miłosierny burmistrz wygadał się, że ma jeszcze podania od mieszkańców. Nie chcąc przeciążać radnych na komisji 9 marca po prostu je przełożył ...

  1. Posterunek Policji - prośba o zakup garażu blaszanego i halogenów - data złożenia: 17 grudnia 2010 r.
  2. Podanie z prośbą o dwie latarnie we wsi Świdno napisane 5 listopada 2010 r - DWIE !! daty złożenia: 9 listopada 2010 r oraz 11 stycznia 2011 roku.
  3. Podanie o docieplenie garażu OSP w Otalęży - data złożenia: 5 lutego 2011 r.
  4. Pismo w sprawie m. in. pierwokupu działki - data złożenia: 22 lutego 2011 r.
  5. Pismo 14 rodzin wsi w sprawie oświetlenia drogi w Tomczycach - data złożenia: 09 grudnia 2010 r.
  6. Pismo w sprawie umorzenia z dnia 2 marca 2011 r. - chyba jedyne rozpatrzone w terminie, zaopiniowanie negatywnie.
  7. Pismo o pozwolenie rozbiórki muru na Rynku w celu postawienia kiosku z gazetami.
  8. Oraz najlepszy przykład traktowania mieszkańców, sołtysów i radnych - Wniosek o poddanie pod obrady rady gminy projektu uchwały o funduszach sołeckich, którą trzeba uchwalić do 31 marca 2011 - data: 15 lutego 2011 roku.

Na powyższe podania z prośbami o sfinansowanie otrzymacie Państwo następującą odpowiedź: "Opinia Komisji negatywna z powodu braku środków w budżecie". Nic dziwnego, jeśli środki dzieli się przed rozpatrywaniem podań.

Panie burmistrzu! Co Pan sądzi o KPA? Dla kogo on niby jest? Kto ma go przestrzegać? Pana KPA nie obowiązuje? Informujemy, że nieznajomość prawa, w tym przypadku KPA, nie zwalnia od jego przestrzegania!

Przecież wszystkie powyższe podania mieszkańców o dofinansowanie oraz wnioski naszego Klubu, (które zapewne przewodniczący Rady ma zanotowane), miał Pan obowiązek przedstawić radnym PRZED podziałem nadwyżki. Może radni rezygnując z podgrzewania wody podzieliliby - cóż, być może nie po Pana myśli ale za to sprawiedliwiej - środki, które nie są Pańskie ale wszystkich mieszkańców gminy.

Ukrywanie podań mieszkańców, żeby nie brały udziału w podziale kasy nie będzie mile widziane przez obecnych i przyszłych wyborców.

Proponujemy ponowny, sprawiedliwy podział nadwyżki środków budżetowych. Suma w sumie jest niemała - 709141 zł.

Samorząd dla Mieszkańców



 

 

Elektrownie wiatrowe

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Na VII Sesji Rady Miejskiej 16 lutego 2011 roku jednym z punktów obrad była "Informacja nt. możliwości lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenie gminy i miasta Mogielnica".

Zagadnienie to omawiał zaproszony na sesję przedstawiciel firmy projektowej Windprojekt Sp. z o.o. Odpowiadał również na pytania z sali. Radny Krzysztof Wrzosek zadał kilka pytań:

Pyt: Ja nic nie wiem o takim projekcie jako mieszkaniec. U nas są wąskie działki, jak jest z oddziaływaniem na sąsiednie działki?

Odp: Nas interesowałoby 100m na 100m tak, żeby śmigła nie zachodziły na sąsiadów.

Pyt: Jak wygląda sprawa z wysuszeniem terenu, tu mamy okręg sadowniczy, czy nie będzie oddziaływało to na pszczoły, na takie rzeczy?

Odp: Po to jest robiony monitoring, przegląd środowiskowy żeby tego typu rzeczy można było wykluczyć. To jest inwestycja nie na rok, nie na dwa tylko na dwadzieścia pięć lat i nie ma możliwości, żeby coś ... (nie było słychać).

Przewodniczący Zawalich zadał pytanie: Czy ktoś z obecnych tu na sali jest przeciwny budowie ferm wiatrowych czy wiatraków? Zabrzmiało to podejrzanie. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby się okazało, że radni i sołtysi zgromadzeni 16 lutego 2011 r. na sali nieświadomie wzięli udział w "Konsultacjach społecznych" nt. przyzwolenia na lokalizację elektrowni wiatrowych na terenie gminy i miasta Mogielnica. Na szczęście konsultacje wyglądają trochę inaczej ;)

Przedstawiciel firmy Windprojekt przedstawił korzyści trójstronne: dla mieszkańców, dla gminy i dla inwestora. Zapomniał rzetelnie odpowiedzieć na pytanie radnego Wrzoska. Radni z Klubu byli zmuszeni sami poszukać odpowiedzi. Niestety! Osoba o nicku Krupnik ubiegła nas i jako pierwsza zamieściła w Księdze Gości na stronie internetowej Mogielnicy sporo informacji "pominiętych" przez Windprojekt oraz link do strony

stopwiatrakom.eu

Polecamy szczególnie: relacje mieszkańców, filmy z wiatrakami oraz galerię. Obejrzenie galerii polecamy Burmistrzowi.

Zamieszczamy kolejny link z kompletem obowiązujących obecnie uregulowań prawnych: Strona Anny Zalewskiej. Na stronie tej między innymi zamieszczono "Komentarz merytoryczny do opracowanego przez Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne we Wrocławiu „Studium Przestrzennych Uwarunkowań Rozwoju Energetyki Wiatrowej w Województwie Dolnośląskim”. Komentarz ten, opracowany przez zespół wybitnych naukowców liczy co prawda 22 strony, z czego 5 stron zajmuje spis literatury, lecz jest bardzo interesujący. Polecamy jego przeczytanie wszystkim zainteresowanym problematyką elektrowni wiatrowych. Chociażby po to, aby przekonać się, jak można manipulując faktami manipulować ludźmi. Wiedza bezcenna!

26 marca 2011 roku otrzymaliśmy maila z z linkiem do strony internetowej, na której można znaleźć argumenty przemawiające za budową elektrowni wiatrowych. Lekturę zawartości tej strony również polecamy wszystkim zainteresowanym problematyką elektrowni wiatrowych. Ocenę rzetelności tych dwóch opracowań pozostawiamy mieszkańcom naszej gminy.

http://wiatrowa.xn.pl/

Po lekturze zawartości obu stron internetowych nasuwa się pomysł, aby wybrać się na wycieczkę w okolice najbliższych wiatraków i osobiście stwierdzić, jak jest naprawdę. Również chociażby po to, aby przekonać się, jak można manipulując faktami manipulować ludźmi. Wiedza bezcenna!

Wydaje się, że za każdym z powyższych stanowisk stoją albo potężne siły, albo potężne pieniądze, ale decyzja należy do nas.


 

Protokół ze spotkania z kierownikiem SP ZOZ

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 25
SłabyŚwietny 

Nareszcie doczekaliśmy się protokołu ze spotkania wspólnych Komisji z kierownikiem SP ZOZ. Minęło półtora miesiąca, chociaż po 14 dniach (patrz Statut Gminy i Miasta Mogielnica) protokół powinien być już napisany, podpisany przez protokolanta i przewodniczącego Komisji oraz przedstawiony do wglądu wszystkim zainteresowanym.

Na posiedzeniu Klubu w dniu 4 marca 2011 roku stwierdziliśmy, że protokół posiada pewne "braki". Braki te będziemy sukcesywnie uzupełniać odsłuchując zapis ze spotkania i zamieszczać pogrubionym drukiem w oryginalnym tekście (19 stron!) protokołu tak, aby oddać rzeczywistą atmosferę panującą wówczas na sali.

Celem przypomnienia zamieszczamy pytania, na które kierownik SP ZOZ odpowiadał, a następnie wspomniany wyżej protokół:

Więcej…
 

Dofinansowanie nauki pływania

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

Miło jest nam poinformować uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących, ze Uczniowski Klub Sportowy otrzymał  dofinansowanie na NAUKĘ PŁYWANIA z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach środków Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów w 2011 roku w kwocie 24.000,00 zł.

Z oferty mogą korzystać wszyscy uczniowie z naszej gminy w miarę wolnych miejsc.

W  listopadzie ubiegłego roku UKS przystąpił do otwartego konkursu na dofinansowanie organizacji zajęć sportowych dla uczniów, ukierunkowanych na zdobycie umiejętności pływania, w szczególności dla uczniów zamieszkałych w miejscowościach, w których nie ma krytej pływalni.

Nasz projekt został wysoko oceniony, wynikiem czego jest przyznana dotacja!

Bezpłatna nauka pływania będzie prowadzona na pływalni w Grójcu w okresie od  marca do czerwca i od września do grudnia. Uczniowie z naszej gminy maja zapewniony bezpłatny przejazd, wstęp na basen i opiekę instruktorską.

Zgłoszenia przyjmują p. Dagmara Janicka, p. Wioleta Oziemska, p. Mariusz Wangryn.

Zapraszamy wszystkich chętnych do zapisów na naukę i doskonalenie pływania!!!

Prezes UKS Mariusz Wangryn


 

Nowa strona UKS przy ZSO w Mogielnicy

Email Drukuj PDF

Przed chwilą otrzymaliśmy link do strony Uczniowskiego Klubu Sportowego działającego przy Zespole Szkół Ogólnokształcących w Mogielnicy.

Wraz z prezesem UKS panem Mariuszem Wangrynem zapraszamy do zapoznania się z osiągnięciami sportowymi naszych dzieci.


 

Natura 2000

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 

W Księdze Gości na stronie internetowej Mogielnicy rozgorzała dyskusja na temat artykułu "Kontrowersje wokół powstania Natury 2000", który ukazał się na portalu www.lowiczanin.info.

Ponieważ mieszkańcy gminy i miasta Mogielnica zwracali się do członków Klubu SDM, czy wiedzą coś więcej na ten temat, dzięki życzliwości redakcji "Nowy Łowiczanin Tygodnik Ziemi Łowickiej" otrzymaliśmy cały artykuł w wersji pdf (trzy kolejne strony), który ukazał się w wersji papierowej.

Strona 9, strona 10, strona 11.

Dziękujemy jeszcze raz Redakcji gazety "Nowy Łowiczanin Tygodnik Ziemi Łowickiej" za udostępnienie artykułu.

Miłego czytania

 


Strona 18 z 19

Szukaj

Czytających

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 

Statystyki

Użytkowników : 1
Artykułów : 299
Odsłon : 564483

Sesje dla wszystkich

Czy sesje Rady Miejskiej powinny być dostępne dla wszystkich po południu?
 

Co to było?

W czym uczestniczyli Radni w dniu 28-10-2011 ?